Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roman Polański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roman Polański. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2012

Wiwisekcja na wesoło, czyli nowa Rzeź Romana Polańskiego

Niniejszy tekst opublikowany został również na łamach portalu E-Splot.


Ponad dwa lata temu, przy okazji premiery Autora widmo na festiwalu w Wenecji, większość krytyków zgodnym chórem twierdziła, iż Polański powrócił do stylu, a nawet formy sprzed lat. Jakkolwiek ciężko nie zauważyć istotnych podobieństw do jego wczesnych dzieł, tak jednak twierdzenie, jakoby jakością film ten im dorównywał, wydało mi się zdecydowanie przesadzone (choć uważam go za pozycję udaną). Dziś Autora widmo postrzegam jako swego rodzaju rozgrzewkę, rzecz konieczną, aby później mogła powstać Rzeź - najlepszy obraz Polańskiego od wielu lat. Może nawet od czasów Lokatora. Inna sprawa, że pod pewnymi względami jest to film znacznie odbiegający od starszych dokonań kontrowersyjnego reżysera. To swoiste pomieszanie starego z nowym.