sobota, 14 kwietnia 2012

Kino vs. komiks


Ostatnimi laty filmowe adaptacje komiksów powstają częściej niż kiedykolwiek wcześniej w historii, ale wcale nie przysługują się jakiejś szczególnej popularyzacji medium przewrotnie nazywanego przez niektórych bękartem kultury. Stopniowo coraz więcej z tych filmów, także wśród tytułów stricte mainstreamowych, nazywać można nawet produkcjami udanymi - żeby tylko wymienić zaskakująco poważne (i nie popadające przy tym w śmieszność) X-Men: Pierwsza klasa czy radośnie pulpowego Captain America: Pierwsze starcie - ale w wypadku większości odbiorców w żaden sposób nie zmienia to stereotypowego postrzegania komiksu. 

Do lektury całego tekstu zapraszam na Stopklatkę

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

anonimie, podpisz się