piątek, 3 sierpnia 2012

We Włoszech wszyscy są mężczyznami


Dzieło de Santisa i Colaone ma na celu nagłośnienie kwestii regularnego internowania homoseksualistów w czasach dyktatury Mussoliniego. Temat, przez lata przemilczany, ujrzał światło dzienne niecałe trzy dekady temu. Sam w sobie jest bardzo interesujący, jednakże zbyt ostrożne ujęcie go może niechcący spowodować jego zepchnięcie gdzieś na margines ciągle odkopywanej historii. 

Głównym bohaterem jest Antonio vel Ninella, osobnik „zniewieściały”, a więc zagrażający „moralności publicznej integralności rodziny”, za co zesłany został w przededniu II wojny światowej na wyspę San Domino. Ok. 40 lat później odwiedza go dwóch młodych filmowców widzących w tej części jego życia bardzo interesujący materiał na dokument. Początkowo niechętny im starzec stopniowo, coraz bardziej otwiera się, ale czytelnik już od samego początku zostaje zapoznany z historią jego wygnania – wszak same odwiedziny filmowców stanowią dlań bodziec do ciągu mniej czy bardziej sentymentalnych wspomnień o czasach młodości.

Do lektury całego tekstu zapraszam na łamy Magazynu Miłośników Komiksu KZet

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

anonimie, podpisz się