Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luis Bacalov. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luis Bacalov. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 listopada 2013

The Badlanders i Django Lives, czyli (ewentualne) requiem dla spaghetti westernu

  

Spaghetti western nie żyje, wiadomo. Raz na jakiś czas jego odór czuć bardzo intensywnie. A to ktoś nakręci "Mad Maxa", a to ktoś spłodzi "El Mariachi", a ktoś jeszcze inny "Kill Bill", "Sukiyaki Western Django" czy innego "Dobrego, złego i zakręconego". Ale prawdziwego spaghetti westernu, tak jak wieśniaków z pewnej piosenki, już nie ma i nie będzie. Zdarza się jednak, że wstaje on zza grobu jako zombie, choć bez wywołania epidemii. Było tak w wypadku "Jonathana zwanego niedźwiedziem", filmu nieświeżego, a mimo to ciągle smacznego. Cóż, dobre ścierwo nie jest złe. Tak się też składa, że w ciągu ostatniego roku natknąć się można było na zapowiedzi aż dwóch filmów tego typu. I opisy obu z nich brzmią dosyć apetycznie, niestety ich powstanie stoi pod znakiem zapytania. Ale zacznijmy od początku.