Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galeryja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galeryja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lipca 2012

Galeria #10: Róża


Dwanaście dowodów na to, jak dobrych oczu właścicielem jest Piotr Sobociński jr. O samym filmie pisałem tu.

środa, 4 stycznia 2012

Galeryja #9: Stanley Kubrick fotki pstryka


Nastoletni Kubrick nie cierpiał szkoły, ale podczas regularnych wagarów zamiast na przykład upijać z innymi młodymi buntownikami wolał włóczyć się po mieście i robić zdjęcia. Dużo zdjęć. W wieku 17 lat jedno z nich udało mu się sprzedać magazynowi "Look" i w ten oto sposób stał się najmłodszym fotoreporterem pracującym dla tejże redakcji (najmłodszym w całej jej dotychczasowej historii). Był rok 1945, a przed przyszłym mistrzem kina jeszcze 5 lat pracy w tym zawodzie (niedziwne, że jego pierwsze filmy były akurat dokumentami). Od niedawna część jego zdjęć można kupić - lub po prostu obejrzeć - na tej stronie, o czym dowiedziałem się dzięki temu portalowi. Przyznam, że niektóre z nich wydają mi się bardzo "zwyczajne" (magia nazwiska?), ale większość to bardzo stylowe, ciekawie skomponowane fotografie. Poniżej wrzucam te z nich, które spodobały mi się najbardziej. Kliknij, aby zobaczyć w większym rozmiarze.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Galeryja #8: Hesher


"A więc zobaczyłem... ze względu na Natalie Portman i Levitta, jak ktoś ma ochotę złapać doła, to... polecam! :) Ale nie jest to raczej film godny uwagi, chaotyczny, poje...any i bez żadnego sensu ani morału. TRAGEDIA"

Fuck yeah

poniedziałek, 25 lipca 2011

Galeryja #7: Spaghetti westerny


Kiedyś napisałem tzw. którą historię spaghetti westernu i od dawna planuję tekst ten rozbudować i tu wrzucić. Ale ciągle jakoś mi to nie wychodzi. Trochę jako zapowiedź, a trochę jako auto-motywację, wrzucam galerię posterów reklamujących makaroniarskie westerny. Część pozycji nieznanych, a część sztandarowych (ale pominąłem najbardziej znane obrazki - Dobry, zły i brzydki, Pewnego razu na Dzikim Zachodzie). Kliknij na dany plakat, by zobaczyć go w większym rozmiarze.

niedziela, 12 czerwca 2011

Galeryja #6: Porn Versions of Classic Films!


Po raz drugi (chyba ostatni) wrzucam trochę szalonej twórczości amerykańskich dowcipnisiów skupionych wokół strony Something Awful. Gwoli ścisłości galeria nie przedstawia plakatów porno-parodii danych klasyków, lecz porno-parodystyczne plakaty danych klasyków. Niektóre są dosyć "okrutnymi" żartami ze strony autorów, ale wrzucam tylko część. Wszystkie zobaczyć można tu oraz tu. Kliknij na plakat, by zobaczyć go w większej wersji. Na własną odpowiedzialność (prostactwo gwarantowane).

wtorek, 17 maja 2011

Galeryja #5: Polska Szkoła Plakatu wg amerykańskich dowcipnisiów


No więc jest sobie bardzo specyficzny grupa obywateli USA skupiona wokół strony Something Awful. I mają tam rubrykę o nazwie Photoshop Phriday, gdzie co tydzień wrzucane są nowe prześmiewcze galerie ich roboty. Znaleźć tam można takie dowcipy, jak disneyowskie postaci w kadrach niepasujących do nich filmów aktorskich czy plakaty klasycznych tytułów przerobione na modłę porno. I wśród nich znajduje się też galeria o nazwie Make Polish Movie Posters!, czyli specyficzny hołd złożony sztuce naszych plakacistów. Najlepsze w tym wszystkim jest chyba tłumaczenie - za pomocą jakiegoś translatora - tytułów filmów czy haseł reklamowych na język polski. Niezłe kwiatki z tego wychodzą. Wrzucam część z nich (kliknij obrazek, by powiększyć), a za jakiś czas zapewne pojawi się tu coś jeszcze ich autorstwa. Urocze, jak to napisał ʇ‾pɐ, który wczoraj dał mi cynk na ich radosną twórczość. W tym miejscu wielkie dzięki dla niego!

środa, 4 maja 2011

Galeryja #4: Polska Szkoła Plakatu


Dawno już zanikła tradycja tworzenia malarskich plakatów filmowych przez artystów, którym obce było dyktando producentów. Wprawdzie spora ich część może budzić uśmiech politowania, kojarzyć się z obrazami dzieciaków z jakiegoś kółka plastycznego w lokalnym MDKu, etc., ale niemało wśród nich najprawdziwszych dzieł sztuki. Wielu twórców, jak Franciszek Starowieyski, Wiesław Rosocha czy Wiktor Gorka, to artyści z krwi i kości, o własnym, unikatowym stylu. Gdzieś kiedyś wyczytałem, że polscy plakaciści nie zawsze wiedzieli, o czym dokładnie jest film, który mają zilustrować. Być może dlatego właśnie tak dużo z ich dzieł pozbawionych jest dosłowności. Jej miejsce zajmowały własne wizje na temat filmu, aluzyjność, ironia i dowcip. Oczywiście to jedno wielkie uogólnienie, ale mam nadzieję, że zachęcające. Nikt nie krępował ich wyobraźni, co owocowało wieloma bardzo ciekawymi dziełami. Poniżej kilkanaście na to przykładów. Dużo więcej można znaleźć np. tu.

piątek, 25 lutego 2011

Galeryja #3: Zbir


Galeryje pojawiać się tu będą regularnie. Raz na jakiś czas. Ogólnie będą filmowe (kadry czy plakaty), ale zaczynam od wyjątku: okładki komiksu. Bo się nim ostatnio zachwycam i nic innego w głowie już nie mam. Zresztą pisałem, że Zbir to rzecz całkiem filmowa. Część tych okładek - głównie te stylizowane na plakaty starych monster movies - to chyba niezły na to dowód. Aha, kliknij na dany obrazek, by zobaczyć w większym rozmiarze. Jakby co.

EDIT:  Reklamę filmu Palacz zwłok przerabiam na pierwszą galeryję, na drugą zaś Zbiega z Alcatraz.

sobota, 13 listopada 2010

Galeryja #2: Zbieg z Alcatraz a.k.a. Point Blank


Polskie tłumaczenie tytułu jest tak samo trafne, jak i mylące. Pozornie jest to proste jak drut kino zemsty, w rzeczywistości coś dużo więcej. Głównym bohaterem jest gangster nazwiskiem Walker, który za namową pewnego przyjaciela odwiedza dawno nieczynne już więzienie na wyspie Alcatraz. Tam (wraz z żoną Walkera) dokonują mordu i rabunku na innych gangsterach, którzy Alcatraz zwykli wykorzystywać jako miejsce nielegalnych transakcji. Jednak w trakcie dzielenia łupu bohater zostaje wyrolowany, i przez przyjaciela i przez własną żonę - częstują go kilkoma kulkami, po czym zostawiają umierającego i uciekają z ukradzionymi pieniędzmi (sic!). Mija rok czasu i Walker wraca do Los Angeles, gdzie zamierza odzyskać pieniądze, a zdrajców ukarać. Ale co, jeśli nigdy nie opuścił Alcatraz, bo tej feralnej nocy wcale nie przeżył?

czwartek, 4 listopada 2010

Galeryja #1: Palacz zwłok


Czeski quasi-horror w reżyserii Juraja Herza, rocznik 1969. Film początkowo przypomina coś w rodzaju komediodramatu z dziwnie niepokojącą atmosferą i eksperymentalnym montażem śmierdzącym fascynacją co niektórymi obrazami Jean-Luka Godarda. Jest jak walec - jedzie powoli, miażdży konsekwentnie. Gdy fabuła się w pełni rozkręca, to nie ma zmiłuj. Upiorna opowieść o chorym psychicznie pracowniku krematorium mającym obsesję na punkcie śmierci. Subiektywna narracja, psychodeliczna muzyka i poetyka snu. No i zaskakująco ważne tło społeczno-historyczne (konformizm - nazizm - Holocaust).